Wysłany: 2011-06-13, 17:45 Renault Scenic III 1.5 DCi
A więc zarejestrowany w czwartek, odebrany w sobotę, opity w sobotę, nowy "papamobil" w mojej rodzinie. Ogólnie bardzo zbliżony do naszego Scenica II zarówno wizualnie jak i osiągami, ale jednak widać tą różnicę 8 lat - ten jest chyba z lepszych materiałów, oraz ma trochę inne wyposażenie. Auto kupione od właściciela salonu Renault - wcześniej półtora miesiąca jeździło na blachach LPU. Przebieg jak kupiliśmy to był około 500km. Gość wziął tego jak się wycofał jakiś klient, pojeździł i stwierdził, że jednak kupuje 2.0 DCi. Gdyby nie okazja (60k zł zamiast ok.95k), to pewno też byśmy brali 2.0. Ale tak to nie ma tragedii z jazdą, a spalanie jest małe - na tempomacie przy 90kmph pali 3.2l/100
Marka: Renault
Model: Scenic III
Rocznik: 2011
Przebieg: prawie 1000km
Silnik: Diesel 1.5 DCi 110KM 240Nm
-halogeny
-w pełni regulowany fotel kierowcy (góra, dół, twardość etc)
-regulowana kierownica w dwóch płaszczyznach
-czujnik ciśnienia kół
-abs
-esp - kijowo, że powyżej 40kmph się mimo wyłączenia włącza
-wspomaganie
-podgrzewane, elektrycznie regulowane lusterka zewnętrzne
-4 elekryczne szyby
-czujnik deszczu
-czujnik zmierzchu
-bodajże 6 albo 8 poduch
-8 głośników
-sterowanie radia w kierownicy
-radio z cd, mp3, dvd, wejściem na chinche, bluetooth
-zestaw głośnomówiący bt
-klimatyzacja automatyczna dwustrefowa
-dwa klimatyzowane, schładzane schowki
-podłokietnik z przodu
-każdy fotel z tyłu oddzielnie - można sobie zrobić podłokietnik ze środkowego
-stoliki dla pasażerów z tyłu
-elektroniczny hamulec ręczny
-wbudowana nawigacja TomTom Carminat z funkcją przeglądania zdjęć i podobno z odpowiednim oprogramowaniem można filmy odtwarzać
-siłowniki maski
-tempomat
-shift light - pokazuje zarówno zmianę biegów w górę jak i w dół, rozpoznaje tryb jazdy i działa albo jako pomoc w ecodrivingu, albo daje moment najkorzystniejszej zmiany biegu
i jeszcze pewno mnóstwo się tego znajdzie.
Brakuje na pewno karty hands free (luksusy przyzwyczajają ) i lusterka fotochromatycznego. Poza tym raczej wsio (prócz jednego aspektu wizualnego) jest lepsze niż w złotym scenicu
No i wizualnie to wg. mnie przez te lampy z tyłu jest nieładnie. Może tragedii nie ma, ale moim zdaniem dużo lepsze fabryczne red&white (których tu wsadzić nie można ) - a niestety w tym nie mieliśmy dużo do gadania.
Modyfikacje:
-w sobotę założony hak holowniczy, zdejmowalny
Plany:
-CB - szukam jakiejś anteny z montażem na stałe i radia które będzie w schowku środkowym.
-jak się pojawią jakieś ładne lampy jako zamienniki tych tylnych, to na pewno się za nimi rozejrzę
Poza tym to do końca gwarancji raczej ruszane nic nie będzie. A w przyszłości może soft na 130KM.
Foto:
Wnętrze:
Zajebiste wykonanie i pełno gadżetów.
Foto z wg. mnie ładnym przodem jak na dzisiejsze auta:
I fajny bo taka cena. Próbowałem nakręcać na Astre J Kombi lub Merive, ale się nie udało - przyzwyczajenie do marki, zaprzyjaźnione ASO i okazja przezwyciężyły
Astra jak i Meriva dużo mniejsza od Scenica więc nic dziwnego ze rodzice wybrali akurat Renówke
No tak, ale głównie to będą nią jeździć w 2 osoby W 4-5 osób to tym się jeździ może raz na pół roku. I mam wrażenie, że Scenic III mniejszy od Scenica II - przynajmniej z tyłu. Ale w sumie nie jest źle
Też fajny bo spalanie 3,2/100 też fajne -co mnie powaliło
diesel jednak robi swoje
Spalanie takie przy określonych warunkach - czyli 90kmph na tempomacie. Ale wiadomo, że takiej prędkości nie da się utrzymać na naszych pięknych drogach. Póki co średnia po mieście przy jeździe mamy jest 5.5/100, więc też w sumie źle nie ma.
Spalanie takie przy określonych warunkach - czyli 90kmph na tempomacie
bez tempomatu jesteś w stanie zejść niżej...
Być może. Póki co nie było czasu na żadne dłuższe testy - w sumie ja tym autem więcej jak stówki na razie nie zrobiłem. Za około miesiąc wyjdzie jak się w trasie sprawuje, bo będzie trasa około 2000km. No i póki co teoretycznie może więcej palić do przebiegu około 5-6k km, jak to docierane silniki. Wg. mnie to wynik poniżej 5-6 litrów jak na takie osiągi (wiem, szału nie ma z osiągami, ale znów trudności przy wyprzedzaniu też nie) i nieoszczędzanie, to jest gicior.
Aha, jeszcze z wyposażenia nie wspomniałem o czujnikach parkowania, przyciemnianych szybach z tyłu (zdaje się, że przejrzystość 40%, ale nie ma tego przy homologacji szyby wybitego jak w Oplach). Gdzieś doczytałem też, że da się włączyć światła do jazdy dziennej, ale jeszcze do tego nie doszedłem.
A w planach pojawiły się w miejsce alukołpaków alufelgi 16" (mniejsze koła nie wchodzą, a na te 16 są nowe opony). Więc szukam czegoś na 5x114.3. Chyba na oryginałach się skończy, bo nic fajnego w rozsądnej cenie nie widać.
Póki co do wad mogę jeszcze dodać, że widoczność przodu w czasie parkowania jest jeszcze gorsza niż w złotym Scenicu (tylko że jego mam wyczutego ).
Trochę podłubałem... w sumie stwierdzenie na wyrost, bo jedynymi moimi narzędziami były netbook i połączenie do internetu. Wydumałem, że da się dodać kilka funkcji. Ludzie z pewnego forum renault (które już mam serdecznie głęboko w odbycie) twierdzili, że się nie da, a jak udowodniłem, że się da na polskim oprogramowaniu auta (czyli na aucie na polski rynek), to dostałem bana, a moje posty zostały usunięte. Na prawdę atmosfera na oplowych forach jest dużo lepsza.
Ale do rzeczy o co chodzi. Trochę mi zajęło, ale Scenic odtwarza już z karty SD zdjęcia, mp3, wma, avi i pewnie jeszcze parę formatów.
Demonstracja:
Zdaje się, że te lub podobne navi montuje się w Oplach, więc jakby ktoś miał jakieś problemy czy coś, to z chęcią pomogę.
Aha, i jakby kogoś to interesowało, to nie prawda, że tylko oryginalną kartę można modzić - co widać na filmiku, bo w czytniku jest niebieska karta emtec'a.
Dziś wyszło na jaw kolejne dodadkowe wyposażenie:
BASEN W BAGAŻNIKU
Przez przypadek odkryłem - potrzebowałem zmiotki, a była w kole zapasowym, otwieram, wkładam rękę i wyjmuję zmiotkę i całą mokrą rękę. Potem mówię ojcu o sytuacji i mi się dostaje, że jak to ja sobie tak żartować mogę, że to nie Astra, tu się nic nie psuje i wszystko jest jak należy Ale jak zobaczył, tak razem zaczęliśmy tą wodę odpompowywać i osuszać bagar. W ogóle to się zdziwiłem, że w całości podłoga bagara wykonana jest z plastiku i nie ma tam żadnego odpływu wody... Toż w myśli technicznej sprzed 20 lat (Oplu Astrze) takich korków jest chyba 4 w miejscu na koło. Z tego co w necie wyszukałem to prawdopodobnie przy montażu haka zawalili w ASO i źle zamontowali lampę. Jeśli diagnoza poprawna to do wymiany prawa lampa tył i powinno pójść to z gwarancji. Jutro będzie konsultacja telefoniczna z ASO i pewnie w środę albo czwartek pojadę do Puław na pierwszą naprawę Scenica
Sam naprawiać nie będę, bo mi ojciec zabronił Ale jutro o 7:30 mam być w Puławach i mają się z tym uporać na ich koszt. Oby zrobili to na miejscu i nie dali mi żadnej zastępczej Dacii Logan czy innego syfu... A w Puławach przy okazji mam dwa gadżety do Astry upatrzone
pedro, tam by hammerite nie był potrzebny, bo podłoga bagażnika plastikowa Więc sama wiertarka by dala radę. Ale coś rodzice nie chcą tego tak zrobić
[ Dodano: 2011-07-07, 20:19 ]
No, zrobiony (tak jak podejrzewałem przy montażu haka popsuli uszczelkę) i dziś jestem pod mega wrażeniem tego samochodu - na prawdę spoko się jeździ dieslem i nawet nie jakoś opornie szło wyprzedzanie - jak na tą moc. No i jazda na tempomacie mega luksus. Aż mnie to zmotywowało do tego, że jak jutro Astrę od mechanika odbiorę, to chyba od razu zacznę dłubać przy tempomacie
A z gadżetów do Astry to miałem odebrać dokładkę Irmschera na przód od dziadka który skasował zderzak w Astrze, ale się okazało, że mimo, że oryginał, to brakowało wielu części i nic bym z tego nie złożył, więc odpuściłem.
Scenic obecnie od października jest dupowozem do jazdy po Rzymie. Wśród smartów i 500tek wyłania się Scenic Czeka go zastępstwo jakiegoś małego dupowozu do poobijania - ale ciężko tam na miejscu znaleźć coś taniego, konkretnego, co by się jeszcze poruszało i było tanie w eksploatacji. Przez chwilę był Rover 25, ale wyleciał szybciej niż wleciał - nawet go na żywo nie zdążyłem zobaczyć
Muszę powiedzieć, że te 1800km na trasie Warszawa-Rzym przeskoczyliśmy z ojcem w jeden dzień i było bardzo komfortowo - myślę, że mimo moich wcześniejszych negatywnych opinii było dużo wygodniej niż w Scenicu II. Przyspiesza nie najlepiej, ale na autostradzie 150kmph na tempomacie utrzymuje ładnie, spalanie ok - niecałe 5l w trasie nam spalił. Jedynie hałas diesla trochę dobija. W Alpach na jakimś zjeździe z górki udało się przekroczyć 200kmph, ale więcej już to raczej nie pójdzie... A i rozpędzenie trwało wieczność. Gdyby nie ten paskudny tył i to, że jest silnik z traktora, to całkiem by mi się to autko podobało
Takie tam zdjęcie z początku stycznia jak było ciepło...
A dziś właśnie się dowiedziałem, że w związku z atakiem zimy w Rzymie ( http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html ) na Scenicu wylądowała gałąź która uszkodziła dach, maskę i lampy... Jakieś pechowe to auto i nie wykluczone, że będzie kasacja...
W sobotę wstawiłem Scenica do ASO. Przyjrzałem się uszkodzeniom na żywo, tragicznie to nie wyglądało, ale co się dziś okazało - do wymiany maska, lampy, obudowa prawego lusterka, drzwi tylne lewe (ktoś przytarł ojcu, ale podciągnięte jest to pod jedno zajście) i co się okazuje dach... Na szczęście nic z konstrukcyjnych elementów nie ucierpiało. Jak tylko będą dostępne części w PL, lub w miarę szybko będą mogły być ściągnięte (muszę tym autem 15 kwietnia pojechać do Rzymu), to wyląduje przeszklony dach i fabryczne xenony. Przy okazji prawdopodobnie wjadą alu 16". Raczej oryginały, bo ogólnie jak patrzę to nie ma zbytniego wyboru ładnych firmowych felg w rozsądnej cenie w rozstawie 5x114.3...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum