Astra F 97 X14NZ
Prócz zwykłej eksploatacji jedynie pocąca się uszczelka napędu rozdzielacza, linka prędkościomierza i silniczek krokowy. Czyli w zasadzie same eksploatacyjne graty
Marka: Opel
Model: Astra F Bertone
Pojemność: X16SZ + LPG Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 795 Skąd: 022.com
Wysłany: 2011-01-31, 15:52
heheh problemy...
astra f c14se - silnik nie do zabcia, ale lubi olej. najwiekszy problem w tym samochodzie to była rdza, z reszta jest do dzis
calibra c20ne ... wszelkiego rodzaju wycieki oleju, miska, dekiel itp, elektryka, wersje finskie takie jak moja nie maja wiekszych problemow z rdzą, poza tym co bylo naprawiane po stłuczkach w Polsce juz... padajace termostaty, marne swiatla przednie (powypalane odblysniki soczewek). A i jak w c20ne mryga na cieplym lampka cisnienia oleju - panewki do wymiany...
Astra G y22dtr - wymiana jednego czujnika przy dolocie, problemy z elektryką samochodu ... znikneło podswietlenie deski ... no i w wersji z xenonami wymienione juz obie przetwornice i oba zarniki w lampach. zawieszenie i reszta ok, i ostatnio klima padła,ale nie pamietam co dokladnie, Przy tym silniku przy obnizeniu padaja szybko przeguby wewnetrzne.
Marka: Opel
Model: Astra F Bertone
Pojemność: X16SZ + LPG Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 795 Skąd: 022.com
Wysłany: 2011-01-31, 19:29
u mnie nie cieklo za bardzo, pocilo sie pod deklem, ale lubił go zjadac, litr na 2-3 tys km. uszczelniacze zaworowe niby byly robione, tuz przed tym jak ją dostalem, wiec pewnie pierscieniami szlo.. ale nie kopcil za bardzo wiec w sumie nie mam pewnosci gdzie on znikal. A co do przebiegu... na liczniku mial 270Kkm, ale wedlug moich obliczen minimum 370 mial nastukane, bo kupilismy go jak mial 5 lat i 80tys przejechane ... auto przedstawiciela handlowego firmy Henkel wiec znajac zycie minimum stówka ukrecona
morieris, bo generalnie prócz tego, że stosunek litrażu do mocy jest kiepski, to ciężko się spotkać z jakąś negatywną opinią o tych oplowskich smallblockach 8V. Wszyscy twierdzą, że nie da się tych silników zakatować i doprowadzić do momentu w którym już będzie musiał być remont No, chyba, że po przebiegu przy którym rdza wżerająca się w nadkola dojdzie już do dachu U mnie póki co mam nadzieję, że po wymianie uszczelki napędu rozdzielacza nie będzie już wcale oleju brało.
Marka: Opel
Model: Corsa
Pojemność: 1.0 Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Lut 2010 Posty: 487 Skąd: www.vrx.pl
Wysłany: 2011-01-31, 20:17
Jackass napisał/a:
Wszyscy twierdzą, że nie da się tych silników zakatować i doprowadzić do momentu w którym już będzie musiał być remont
Wszyscy też twierdzą, że C20NE jest silnikiem nie do zabicia.
Jak historia pokazuje, obydwie tezy są błędne. Trzeba tylko znaleźć odpowiedniego kierowce.
Wszyscy twierdzą, że nie da się tych silników zakatować i doprowadzić do momentu w którym już będzie musiał być remont
Wszyscy też twierdzą, że C20NE jest silnikiem nie do zabicia.
Jak historia pokazuje, obydwie tezy są błędne. Trzeba tylko znaleźć odpowiedniego kierowce.
No wiadomo, że ta pancerność mówi o normalnym użytkowaniu, a nie opór pałowaniu Są i tacy co zajeżdżają merole w124. Ale w tej niezniszczalności chodzi bardziej o używanie głównie z przeznaczeniem. A co do kierowcy, to czyżbyś coś sugerował o Wojtku? C20NE chyba kupił zajechane, a C14SE po takim przebiegu też już jakieś tam kaprysy mieć mogło.
Marka: Opel
Model: Frontera A Long
Pojemność: 2.4
Dołączył: 02 Sty 2011 Posty: 33 Skąd: Wyszków
Wysłany: 2011-07-05, 00:54
Problemy z Oplem... Trochę się nazbierało
Astry F diesle opla sztuk 3: problemy z odpalaniem zimą, wycieki z podstawy filtra oleju, awaryjne rozrządy, wycieki spod pokrywy zaworów, słaba kompresja w porównaniu do np. konkurencyjnych diesli VW o podobnym przebiegu utrudniająca rozruch zimą. W jednym modelu wytarte dwie krzywki wałka rozrządu.
Astry F benzyniaki oba 1.8 skrzynie automatyczna i manualna, sztuk 2: Automat mimo dobrej kompresji i ogólnie dobrego stanu mechanicznego i elektrycznego niechętnie odpalał zimą, z obu astr z tym silnikiem wyciekał olej uszczelką pod pokrywą zaworów i mimo wymian uszczelek po jakimś czasie wycieki powracały.
Ogólnie moje problemy z astrami F bez podziału na silnik: problemy z taśmą airbagu, parowanie szyb które czasem uniemożliwiało jazdę, często zdarzało mi się, że po załadowaniu auta środkowy tłumik pukał w podłogę. Dość często padały przeguby (wewnętrzne jak i zewnętrzne) mimo, że jeździłem bez szaleństw, awaryjny rezystor dmuchawy, pęknięcia przedniej szyby, Szybko pojawiająca się korozja, w caravanie problemy z elektryką tylnych lamp, awaria manetki od kierunkowskazów, rozszczelnienie się nagrzewnicy, rozszczelnienie się cylinderków hamulcowych, czasem zanikało ładowanie,
Corsa B 1.2: awarie termostatu, zjadanie płyny chłodzącego, wycieki ze skrzyni biegów w miejscu wybieraka, wycieki spod pokrywy zaworów, blokowanie się hamulców w tylnych kołach w czasie jazdy, pęknięcie przedniej szyby, zanik masy na silniku, uszkodzenie zaworu recyrkulacji spalin, uszkodzenie korka wlewu paliwa, niewspółosiowość alternatora względem silnika (koła pasowego wału), mimo stosowania dobrego oleju, ostatnimi czasy coś puka w silniku i jest to panewka...
Opel Frontera A 2.4: awaria mechanizmu dołączania przedniego napędu, zerwany łącznik elastyczny wału napędowego, stukanie popychacza, wycieki spod pokrywy zaworów.
Marka: Opel
Model: Frontera A Long
Pojemność: 2.4
Dołączył: 02 Sty 2011 Posty: 33 Skąd: Wyszków
Wysłany: 2011-07-14, 16:04
Większość aut z alternatorami DELCO ma problemy. Jak miałem astrę to zamieniłem za darmo na BOSCHA i w ładowaniu była różnica na plus dla BOSCHA. Mimo, że Delco miał nowy regulator i nie było rowków na pierścieniach, ani zimnych lutów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum